Tre Cime di Lavaredo to prawdziwa ikona włoskich Dolomitów. Raj zarówno dla miłośników fotografii krajobrazowej, jak i entuzjastów trekkingu. Tre Cime to trzy charakterystyczne szczyty o wysokościach od 2857 do 2999 m n.p.m. Wyglądają niesamowicie (pod warunkiem, że pogoda pozwala je zobaczyć😅).
Nam udało się podziwiać je w pełnej okazałości jedynie raz i to w dodatku z oddali. Podczas planowanej wizyty mieliśmy warunki takie jak na załączonych zdjęciach. Mimo średniej pogody byliśmy bardzo zadowoleni ze spaceru wokół Trzech Szczytów. Może właśnie Wy będziecie mieli więcej szczęścia i zobaczycie je z bliska w pełnej krasie!
W tym artykule opisujemy naszą wizytę w tej części Dolomitów. Poniżej mały spis treści:
- Szlak wokół Tre Cime – długość, czas i trudność
- Wariant z Rifugio Auronzo
- Wariant z parkingu na dole
- Parking przy Rifugio Auronzo – ceny i rezerwacja
- Autobus z Misuriny
- Najtańsza opcja – z buta
- Trasa wokół Tre Cime i dobre punkty na zdjęcia
- Tre Cime w chmurach – czy warto iść?
- Podsumowanie i mapka
Szlak wokół Tre Cime – długość, czas i trudność
Podobnie jak opisywane przez nas wcześniej Lago di Sorapis, Tre Cime jest również bardzo popularne i w ostatnich latach przeżywa prawdziwy szturm turystów. Na wizytę w sezonie trzeba się dobrze przygotować i zaplanować ją z wyprzedzeniem. Wycieczka typu „A chodź, pojedziemy zobaczyć Tre Cime” bez przygotowania najpewniej skończy się waszą frustracją 😅
Poniżej przedstawiamy kilka informacji na temat dwóch wariantów trasy. Wasz wybór będzie zależał od tego, gdzie postanowicie (a w zasadzie gdzie Wam się uda) zaparkować samochód.
Wariant z Rifugio Auronzo
Ta opcja zakłada, że uda się Wam zaparkować przy Rifugio Auronzo albo że dojedziecie tam autobusem. Więcej informacji o parkowaniu, opłatach i autobusach znajdziecie nieco niżej w tym artykule.
| 📌 Start | Rifugio Auronzo |
| 📏 Długość | 10,1km |
| 🕞 Potrzebny czas | Pół dnia (4h marszu, nie licząc zdjęć i przerw), ale ze zdjęciami wyjdzie pewnie cały dzień:) |
| ⛰️ Profil wysokościowy | ↗️384m ↘️384m |
| 🥵 Poziom trudności | Łatwy |
Wariant z parkingu na dole
Tę opcję wybraliśmy my. Zamiast wyjeżdżać na górę, po prostu wyszliśmy tam piechotą😁
| 📌 Start | Parking w okolicach Lago d’Antorno, albo inny w okolicy, gdzie znajdziecie miejsce do zaparkowania |
| 📏 Długość | 18,5km |
| 🕞 Potrzebny czas | Cały dzień (7h marszu, nie licząc zdjęć i przerw) |
| ⛰️ Profil wysokościowy | ↗️797m ↘️797m |
| 🥵 Poziom trudności | Duże przewyższenie z parkingu pod Rifugio Auronzo (średnia trudność) i potem łatwa pętla |
Parking przy Rifugio Auronzo – ceny i rezerwacja
Aby dojechać i zaparkować przy Rifugio Auronzo, trzeba uiścić opłatę. W sezonie 2026 cena to 40€ za 12h parkingu dla samochodu osobowego. Trzeba też pamiętać, że rezerwacja online jest wymagana. Aktualne ceny oraz formularz rejestracyjny znajdziecie na dedykowanej stronie. Czas liczy się też od godziny rezerwacji, nie od godziny przyjazdu. Późniejszy przyjazd nie przesunie Wam godziny wyjazdu. Jeśli przekroczycie opłacony czas i nie będziecie mieli rezerwacji na kolejny przedział, będziecie musieli zapłacić karę.
Jeśli planujecie zostać dłużej niż 12 godzin, bo np. chcecie zostać na noc w schronisku i spokojnie przejść szlak oraz zrobić masę zdjęć o wschodzie i zachodzie, będziecie musieli zarezerwować dwa przedziały, czyli łącznie 80€. A nam się wydawało, że parking przy Morskim Oku jest drogi 😅.
Autobus z Misuriny
W sezonie letnim na górę kursuje również autobus – 10€ za osobę, ważny przez cały dzień (aktualne ceny oraz informacja o rozkładzie jazdy tutaj). Autobus odjeżdża z Misuriny, gdzie można też zaparkować samochód.
Przed wyjazdem sprawdźcie sobie rozkład jazdy na konkretny dzień oraz godzinę ostatniego kursu w dół. Utknięcie na górze oznacza, że będziecie musieli zejść piechotą do samochodu.
Autobus najczęściej wychodzi taniej niż parking, jeśli jedziecie np. w 2 osoby i macie gdzie zostawić auto na dole bez opłaty. Pamiętajcie tylko, że kolejki do autobusów też potrafią być drakońsko długie.
Najtańsza opcja – z buta 🚶🏻♂️
Jeśli szukacie bardziej budżetowej opcji, możecie zrobić tak jak my i zostawić samochód w okolicy Lago d’Antorno lub Lago di Misurina, a następnie wejść na górę pieszo. Jeśli będziecie mieli nocleg w okolicy, to już ogólnie bajka, bo nie trzeba się martwić, czy będzie jakieś (bezpłatne) miejsce do zaparkowania.
My zaparkowaliśmy w październiku przy Lago d’Antorno, bo nie było tam żadnych tabliczek informujących o limitach parkowania. Na niektórych parkingach jest karteczka, że auto można zostawić np. maksymalnie na 2 godziny.
Przy wizycie w innym roku mieliśmy nocleg w okolicy z darmowym parkingiem, co całkowicie rozwiązywało problem z pozostawieniem samochodu.
Minus jest taki, że dokładacie sobie do pętli jakieś 8 km i 500 metrów przewyższenia. Dla nas nie było to wielkim problemem, ale było też jedyną opcją, bo nie było miejsc na parkingu, a autobus już nie jeździł.

Sama trasa zaczyna być ciekawa dopiero na ostatnim odcinku, tuż przed Rifugio Auronzo – wcześniej ścieżka prowadzi przez las i nie oferuje zbyt wielu widoków.
Trasa wokół Tre Cime i dobre punkty na zdjęcia
Po dojściu do schroniska piechotą mamy 2 główne opcje:
- Trasa 101 – obejście szczytów od prawej strony (patrząc od strony, z której przyszliśmy) w kierunku Rifugio Lavaredo.
- Trasa 105 – obejście z lewej, w kierunku Forcella Col di Mezzo.
My wybraliśmy trasę prawą, mijając po drodze malowniczą Cappella degli Alpini, która pięknie komponuje się z otaczającymi ją górami.

Po minięciu Rifugio Lavaredo, gdzie oglądamy wyłaniające się zza chmur szczyty, zaczynamy lekkie podejście, a naszym celem jest schronisko Dreizinnenhütte, znane również jako Rifugio Locatelli.
Zaraz za schroniskiem Lavaredo trasa prowadzi lekkim podejściem na przełęcz Forcella Lavaredo. Przy dobrej widoczności otwiera się stąd widok na północne ściany Tre Cime. Z przełęczy do Dreizinnenhütte prowadzą dwie ścieżki: niższa i wyższa.
Na wyższej, nieco trudniejszej technicznie, znajdują się popularne punkty widokowe, z których można zrobić super fotki. My tym razem odpuściliśmy ze względu na kiepską widoczność w tamtym czasie i wybraliśmy niższą, prostszą trasę.



Przy schronisku jest mnóstwo ciekawych widoków. Polecamy zobaczyć Laghi dei Piani, które znajdują się tuż za górską chatką Drei Zinnen. Jest mała kapliczka oraz popularne jaskinie, do których niestety nie mieliśmy czasu zajrzeć.




Jeśli dobrze przyjrzycie się zdjęciu powyżej, zobaczycie szlak prowadzący do otworów w skale, czyli wspomnianych wcześniej jaskiń Grotta delle Tre Cime. Można tam zrobić bardzo ciekawe kompozycje:)


Czas nagli, więc powoli wracamy, idąc czerwonym szlakiem w stronę przełęczy Forcella Col di Mezzo. Na trasie widoki są cały czas nieziemskie, mimo że same szczyty nadal pozostają ukryte za chmurami.

Dochodzimy do małego oczka wodnego w rejonie źródeł Rienzy (Rienzquelle), gdzie zatrzymujemy się i czekamy na światło. Stamtąd rozciąga się piękny widok na Dreizinnenhütte, którą oświetliły promienie zachodzącego słońca.




Gdy docieramy z powrotem do Rifugio Auronzo, zapada już całkowita ciemność. Z czołówkami pokonujemy ostatni odcinek, schodząc do naszego samochodu.
Tre Cime w chmurach – czy warto iść?
Dla nas – jak najbardziej! Pomimo tego, że nie widzieliśmy Trzech Sióstr w pełnej okazałości, było warto wybrać się na szlak. Widoki i tak były kapitalne w różnych kierunkach z trasy dookoła Tre Cime, więc nie było co narzekać.
Wydaje nam się, że bez problemu można wybrać się na taką trasę przy nieco gorszej pogodzie, nawet gdy nie widać samych szczytów. Warto jednak odróżnić samo zachmurzenie od warunków utrudniających bezpieczne przejście albo takich, w których praktycznie nic nie widać. Na Dreizinnenhütte jest też zamontowana kamerka, więc można sprawdzić aktualny widok na żywo i ocenić, czy jest sens się wybrać, czy lepiej zostawić to na inny dzień.
Podsumowanie
Na Tre Cime di Lavaredo zdecydowanie warto poświęcić więcej czasu i wstać wcześnie rano! My, będąc tam w październiku, nie mieliśmy zbyt długiego dnia i cała trasa wokół szczytów zbiegła się na styk, nie licząc już powrotu po ciemku.
Sama okolica ma wiele do zaoferowania. Na kolejną wizytę zostawiamy:
- Tunele i jaskinie przy Rifugio Locattelli/Dreizinnenhütte, na które nie mieliśmy czasu
- Punkty widokowe przy wyższej ścieżce od Forcella Lavaredo (bo była kiepska widoczność)
- Wycieczkę trasą 117 na słynne Cadini di Misurina, która wychodzi z Rifugio Auronzo.
Może wymienione wyżej miejsca dadzą Wam inspirację na zboczenie z opisanego przez nas szlaku☺️
Poniżej mapka z pinezkami z Włoch: